Zacznę od tego, że przede wszystkim jestem człowiekiem z całym swym człowieczeństwem, dopiero potem jestem fotografem. Jestem szczęśliwy mogąc w swoje życie wpisać pasję, jaką jest fotografia ślubna. Wiele osób otworzyło mi drzwi do swojego życia. To prawdziwe chwile, emocje, utrwalone na kawałku papieru. Część z nich pozostaje w nas na zawsze.

Wspomnienia, które utrwalam na fotografiach, to śmiech, łzy, czasem ból, radość, tęsknota. Czasem żeby dostrzec coś pięknego musimy to minąć , niczym człowiek siedzący w pociągu tyłem do kierunku jazdy. Prawdziwe piękno nie krzyczy, nie rzuca się w oczy. Śmiejemy się, płaczemy, rośniemy, żyjemy, a każda chwila utrwalona na mojej fotografii pozostaje z nami na zawsze.